wyszukiwarka
newsletter
language:
Strona główna > Media > Media o nas > Wielkie chłodnie, wielkie pieniądze
Wielkie chłodnie, wielkie pieniądze

Businessman.pl, maj 2008


      Na początku lat 90. nie powstawały nowe chłodnie kominowe i niewiele elektrowni je remontowało. Artur Nizioł założył Uniserv, bo uwierzył, że to musi się zmienić - i dziś dominuje na tym rynku.


      Przemiany polityczne i gospodarcze na przełomie lat 80. i 90., jakie dokonały się w Polsce, postawiły wiele branż w bardzo trudnej sytuacji - problemy nie ominęły też energetyki. Zastój inwestycyjny oznaczał bardzo poważne zagrożenie dla firm świadczących usługi dla tego sektora m.in. budowlano-remontowych. W tych trudnych warunkach w 1992 r. narodziło się w Katowicach Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Uniserv, które początkowo zajmowało się głównie modernizacjami i remontami kominów oraz robotami antykorozyjnymi.

 - Czasy były ciężkie, zamówień niewiele. Jednak wierzyłem, że w ciągu kilku lat musi nastąpić ożywienie, szczególnie w segmencie prac związanych z chłodniami kominowymi i wentylatorowymi. Istniejące, często mocno wyeksploatowane obiekty wymagały przecież remontów, a z upływającym czasem coraz bardziej potrzebne były nowe inwestycje - wspomina Artur Nizioł, właściciel i prezes Zarządu przedsiębiorstwa.


      Wiele konkurencyjnych firm z tego segmentu nie zdołało przetrwać trudnego okresu. A. Nizioł nawiązał więc współpracę, a następnie wykupił udziały w gliwickich Chłodniach Kominowych oraz bytomskim Piecbudzie. W ten sposób w ramach grupy znalazły się przedsiębiorstwa o ponad 60-letniej historii, a w „portfolio" Uniservu znalazły się wszystkie chłodnie kominowe wybudowane do tej pory w Polsce, kilkaset chłodni wentylatorowych i kilkadziesiąt kominów przemysłowych, a także kilkanaście obiektów wybudowanych za granicą. Dzięki temu firma również pozyskała grono doświadczonych inżynierów i specjalistów.


      Blisko dekadę temu na rynku prac budowlanych związanych z chłodniami i kominami nastąpiło pewne ożywienie, a w ostatnim roku spółka - po przekształceniach już jako Uniserv Budownictwo Przemysłowe S.A. - otrzymała zamówienie na zaprojektowanie i budowę pierwszego od 20 lat i jednocześnie największego obiektu tego typu. Elektrownia Łagisza w Będzinie wzbogaciła się o najwyższą chłodnię kominową w Polsce: ma ona wysokość 133 metry, a średnicę u podstawy 99 metrów. Jednocześnie firma postawiła m.in. cztery kominy przemysłowe o wysokości co najmniej 120 metrów i buduje silos klinkieru w cementowni Górka Cement, a niedawno wygrała kolejny kontrakt na budowę w Warszawie komina przemysłowego o wysokości 170 metrów. Prezes Nizioł szuka też zamówień za granicą:

- Realizujemy obecnie trzecią już chłodnię kominową w Rosji. Szukamy nowych zleceń w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Zamierzamy zostać się liderem budownictwa chłodni i kominów w tym regionie. 


      Po 16 latach Unisery stał się największym graczem na polskim rynku prac przy chłodniach kominowych i wentylatorowych, a przede wszystkim jedyną polską firmą zdolną do samodzielnego, kompleksowego wykonania zlecenia: od ekspertyz i prac doradczych, poprzez projektowanie, aż do wykonania obiektu z wykorzystaniem własnej kadry i własnego sprzętu. Firma przygotowuje się do wejścia na giełdę, by pozyskać kapitał potrzebny do podtrzymania szybkiego wzrostu, jaki udało się wypracować w ostatnich latach. W 2007 r. przychody spółki wzrosły w porównaniu do poprzedniego roku prawie 3-krotnie, sięgając 115 min zł. Apetyty A. Nizioła są jednak znacznie większe: Polska energetyka dramatycznie potrzebuje nowych inwestycji, wiele starych bloków elektrowni nadaje się tylko do wyłączenia, a rosnący popyt na energię wymusza budowanie nowych obiektów. Aby sprostać tym problemom, przeciętnie w naszym kraju musi powstawać tysiąc megawatów nowych mocy rocznie, co oznacza 1-2 chłodnie kominowe rocznie. - To dla nas wielka szansa i jesteśmy gotowi, by ją wykorzystać - zapowiada.


Zobacz: pdf


notatnik
dodaj do notatnika
Wielkie chłodnie, wielkie pieniądze
 
Copyright © 2007 Uniserv