wyszukiwarka
newsletter
language:
Strona główna > Media > Media o nas
W drodze na GPW

Przegląd Energetyczny, grudzień 2007 

     Firma UNISERV Budownictwo Przemysłowe S.A. jest liderem na rynku budowy i modernizacji chłodni energetycznych i kominów przemysłowych. Jej powstanie i rozwój wiążą się z historią trzech firm.

Trzy w jednym, czyli jak się zaczęło

     Pierwszą z nich były gliwickie Chłodnie Kominowe, firma z ponad 60-letnią tradycją, która w okresie PRL-u jako jedyne przedsiębiorstwo w Polsce budowała chłodnie kominowe i wentylatorowe. Drugą – bytomski Piecbud, lider w dziedzinie budowy pieców i kominów przemysłowych. W1992 r. na arenę dziejów wkroczyło Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Uniserv Spółka Z o.o., której założycielem był Artur Nizioł, obecny prezes zarządu. Początkowo firma ta zajmowała się głównie wykonywaniem prostych prac wysokościowych i robót antykorozyjnych. Z czasem zaczęła realizować coraz bardziej skomplikowane projekty, także związane z budową i modernizacją chłodni i kominów przemysłowych. W nowej rzeczywistości gospodarczej losy tych trzech przedsiębiorstw potoczyły się różnymi torami. O ile UNISERV prężnie się rozwijał, stale zwiększając sprzedaż, o tyle dwaj pozostali konkurenci, po części w wyniku nieudanych przekształceń własnościowych, zaczęli stopniowo tracić rynek i klientów.
     - Około 5 lat temu zacząłem skupować udziały Chłodni Kominowych i Piecbudu, a następnie skonsolidowałem te przedsiębiorstwa najpierw tworząc grupę przedsiębiorstw, a potem pod jedną firmą – UNISERV Budownictwo Przemysłowe S.A. Dzięki temu zyskaliśmy doświadczenie oraz doskonałych fachowców w tak wąsko wyspecjalizowanych dziedzinach jak budowa chłodni kominowych, pieców i kominów przemysłowych – mówi Artur Nizioł, prezes zarządu.

Chłodnie, kominy...

     UNISERV oferuje swoim klientom budowę i kompleksową modernizację chłodni kominowych hiperboloidalnych, chłodni wentylatorowych, kominów przemysłowych (żelbetowych, z tworzyw sztucznych, stalowych), zbiorników i silosów, pieców przemysłowych. Świadczy również usługi związane z unieszkodliwianiem odpadów poremontowych, przede wszystkim tych, które zawierają azbest. Firma udziela bezpłatnych konsultacji wstępnych oraz informacji o najnowszych rozwiązaniach. Wykonuje prace studialne i projektowe zarówno dla istniejących, jak i nowych obiektów. Do kogo kierowana jest jej oferta? Przede wszystkim do elektrowni i elektrociepłowni, ale klientami firmy są również zakłady petrochemiczne, huty stali, cementownie, koksownie, zakłady azotowe i chemiczne.
     – Obecnie realizujemy wiele inwestycji dla branży energetycznej takich jak budowa kominów w Elektrowni Rybnik, Elektrowni Skawina, Elektrowni Połaniec oraz Koksowni Radlin. Podjęliśmy się również budowy, pierwszej w Polsce od 20 lat, nowej chłodni kominowej dla bloku w Elektrowni Łagisza. Nie oznacza to, że zapomnieliśmy o eksporcie. Przed trzema laty wybudowaliśmy nową chłodnię kominową w Kaliningradzie. W tym roku zakończyliśmy budowę chłodni w Moskwie, zrealizowaliśmy również modernizację dużej chłodni kominowej w Niemczech. Podpisaliśmy kontrakt na budowę kolejnej chłodni w Kaliningradzie. Obecnie eksport stanowi kilkanaście procent naszej sprzedaży – informuje z satysfakcją prezes Nizioł.
     Projektowanie, budowa i modernizacja dużych obiektów przemysłowych to w największym skrócie specyfika działalności UNISERV.
     – Ze względu na procesy technologiczne niektóre prace, jak choćby modernizacja układów chłodniczych, mogą być wykonywane tylko w zimie. Korzystamy też z podwykonawców – twierdzi Artur Nizioł. – Koniecznym elementem powodzenia w tym biznesie jest bezpieczeństwo dostaw.

Nowe technologie

     Firma stawia na nowe technologie. Jako pierwsza w Polsce zrealizowała komin z przewodem z tworzyw sztucznych o średnicy 10 m i wysokości 100 m (Elektrownia Kozienice). Była również prekursorem w wykorzystaniu mat z włókien węglowych do wzmocnienia trzonów żelbetowych kominów. Kolejnym jej osiągnięciem jest udoskonalenie technologii wznoszenia powłok chłodni kominowych przy użyciu deskowania przestawnego własnej produkcji oraz wprowadzenie uniwersalnego urządzenia do wznoszenia trzonów kominów energetycznych w technologii ślizgowej. Firma posiada doświadczalną chłodnię w Elektrowni Łaziska, dzięki czemu może badać nowe rozwiązania urządzeń wewnętrznych i zdobywać w ten sposób cenną wiedzę.

Dajemy radę

     Dzisiejsza pozycja firmy na rynku jest godna pozazdroszczenia. Choć warto pamiętać, że przed sześcioma laty przeżyła ona załamanie rynku związane z wprowadzeniem akcyzy na energię elektryczną. Przedsiębiorstwa energetyczne musiały wówczas ograniczyć wydatki na inwestycje. Spadły zamówienia dla przedsiębiorstw działających w otoczeniu energetyki. Wpłynęło to niekorzystnie na kondycję firmy, która, aby przetrwać, musiała ograniczyć koszty. Dzisiaj sytuacja wygląda z goła inaczej. Jako jedyna w Polsce projektuje i buduje chłodnie kominowe żelbetowe, konkurując na tym polu tylko z firmami zagranicznymi. Jest liderem w dziedzinie budowy chłodni wentylatorowych oraz posiada ponad 50 proc. rynku budowy kominów.
     – Stale zwiększamy sprzedaż – mówi prezes Nizioł. –. Możemy pochwalić się też dobrym wskaźnikiem rentowności, powyżej średniej dla całego budownictwa. Nie zapominamy również, jak ważne jest obecnie prowadzenie odpowiedniej polityki jakości. Mamy wdrożony Zintegrowany System Zarządzania Jakością i Środowiskowy. Nasza rosnąca pozycja na rynku została dostrzeżona przez klientów z zagranicy Zaczęliśmy skutecznie zdobywać te rynki. Otrzymujemy coraz więcej zapytań ofertowych m.in. z Rosji, Czech, Niemiec, Pakistanu, a nawet z krajów Afryki – dodaje.

Przede wszystkim ludzie

     Sukces na rynku firma w dużym stopniu zawdzięcza stworzeniu zespołu złożonego z wysokiej klasy fachowców. Złotym środkiem okazało się połączenie doświadczonego personelu, niekiedy z kilkudziesięcioletnim stażem, z młodym narybkiem. – Zatrudniamy obecnie blisko 500 osób. Drugie tyle pracuje w kooperujących z nami firmach podwykonawczych. Nasi pracownicy są często proszeni przez klientów o konsultacje jako eksperci. Dodatkowo, charakter wykonywanych przez nas prac, szczególnie tych na dużych wysokościach, wiąże się z koniecznością ciągłego szkolenia pracowników. Niezbędny jest również wysokospecjalistyczny sprzęt – stwierdza właściciel firmy. Dzięki temu, w przeciwieństwie do innych przedsiębiorstw z branży budowlanej, które w ostatnim czasie borykają się z dużym odpływem pracowników, szczególnie za granicę, firmie udało się zatrzymać dotychczasową kadrę. – Oczywiście, mamy problemy z naborem nowych pracowników. Szukamy ich przez biura pracy, wykorzystujemy kontakty naszych pracowników, prowadzimy również nabór w szkołach i na uczelniach – dodaje.

Gramy Fair Play

     Wysiłki w budowaniu dynamicznego i rzetelnego przedsiębiorstwa zostały docenione w postaci licznych nagród i wyróżnień. Aż pięciokrotnie firma została uhonorowana certyfikatem „Przedsiębiorstwo Fair Play”, w 2004 r. otrzymała Złoty Certyfikat, a w 2006 r. Złotą Statuetkę „Przedsiębiorstwo Fair Play”. W 2003 r. Business Centre Club wraz z Urzędem Komitetu Integracji Europejskiej wyróżnił firmę Medalem Europejskim za usługi, których jakość odpowiada standardom europejskim. W tym samym roku katowicka loża BBC przyznała jej statuetkę Cezary Śląskiego Biznesu. Dynamiczny rozwój firmy został również zauważony przez wywiadownię gospodarczą Coface Poland oraz dziennik Puls Biznesu, który przyznał jej dwukrotnie (w 2002 i 2005 r.) tytuł Gazele Biznesu.

Z myślą o innych

    Działalność charytatywna firmy świadczy, że nie kieruje się ona wyłącznie maksymalizacją zysku, lecz również etyką prowadzenia biznesu. Wśród organizacji, które korzystają z jej pomocy, znajdują się min. Polski Komitet Pomocy Społecznej, Polski Czerwony Krzyż, Caritas Polska, Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Placówka Humanitarno-Opiekuńcza „Skrawek Nieba” oraz kilka szkół i fundacji. Od lat firma uczestniczy również w programie „Pajacyk” organizowanym pod patronatem Polskiej Akcji Humanitarnej. – Nie chciałbym używać wielkich słów, ani dorabiać jakiejś idei, traktuję taką działalność jako rzecz normalną, tak po prostu powinno się postępować – mówi Artur Nizioł, prezes spółki UNISERV.

I co dalej?

     Plany? Oczywiście są. W przyszłym roku (najprawdopodobniej pod koniec pierwszego kwartału) firma zamierza zadebiutować na warszawskiej giełdzie. Prospekt emisyjny ma być gotowy pod koniec listopada br. – Uzyskane w ten sposób środki chcemy przeznaczyć na rozwój firmy i przejęcia – deklaruje Artur Nizioł.

15 lat na rynku, czyli bilans

     Patrząc na osiągnięcia UNISERV-u przez ostatnie 15 lat można śmiało powiedzieć, że jest to przysłowiowa droga w stylu American dream. Początki były skromne. Firma zaczynała od prostych modernizacji i remontów kominów oraz robót antykorozyjnych. Później rozszerzyła ofertę o chłodnie. Dzisiaj jest liderem na rynku budowy i modernizacji chłodni i kominów przemysłowych. Przez wszystkie lata rozwijała się systematycznie i stabilnie. Ma opinię dobrego pracodawcy, co potwierdza fakt, że tylko niewielka część pracowników postanowiła z niej odejść i wyjechać za granicę. – Dumny jestem z tego, że moi współpracownicy mają wciąż nowe pomysły i ochotę, aby je realizować. Świadczy to o tym, że widzą sens tego, co robią i widzą swoją przyszłość w tej firmie – podsumowuje prezes Nizioł.

Tomasz Uznański

Zobacz : pdf

notatnik
dodaj do notatnika
W drodze na GPW
 
Copyright © 2007 Uniserv